Opinie/Komentarze

O lecie z Mikołajem i nie tylko ...

Felieton o wszystkim i o niczym. Kampania prezydencka podsumowana. Po podliczeniu kosztów wyszło, że najmniej za jeden głos zapłacił Bronisław Komorowski (1,67 zł.) i zaraz po nim Jarosław Kaczyński (15 groszy więcej za głos). Za to Waldemar Pawlak, który wydał na wybory 3,5 miliona złotych, na każdy głos wydał niemal 12 złotych! Wniosek: im słabszy kandydat, tym zabawa droższa. Całe szczęście, że to nie z własnej kieszeni te pieniądze na kampanię. Na naszym podwórku ruszyła już zdaje się kampania do wyborów samorządowych.

Więcej…
Email Drukuj PDF
 

Jak wyciąć człowieka

Burmistrz, ekolodzy, CBA i dziennikarze ...Burmistrz, ekolodzy, CBA i dziennikarze
Awantura wokół wyciągu narciarskiego w Rzykach ma kilka wątków. Ostatnio w mediach na plan pierwszy wybija się przede wszystkim wątek Burmistrza Andrychowa i wycinki drzew. Jako że spornych drzew już dawno nie ma, pozostaje wycinka i Jan Pietras. Czyli – jak wyciąć burmistrza. Warto się temu przyjrzeć. Warto o tym roz… pisać. Warto z tym iść do sądu. I tak właśnie zrobił andrychowski magistrat.

Więcej…
Email Drukuj PDF
 

Bardziej przeszkadzał, niż pomagał

Starosta powiatu wadowickiego Teresa KramarczykZapraszamy do przeczytania wywiadu ze starostą powiatu wadowickiego Teresą Kramarczyk. Wywiad ukazał się w kwietniowym numerze "Nowin Andrychowskich".

Może Pani jasno powiedzieć, jakie jest Pani stanowisko w sprawie rozbudowy wadowickiego szpitala?
- Wokół budowy nowego pawilonu w Szpitalu Powiatowym narosło wiele mitów. Korzystając z okazji, pragnę zdecydowanie stwierdzić, że jestem zwolenniczką rozbudowy i zdaję sobie sprawę z jej konieczności...

Więcej…
Email Drukuj PDF
 

Z kąta w kąt. Felieton Lepiej późno niż wcale

Lokalny polityk stracił fotel. Został odwołany. Nic nadzwyczajnego. W polityce zdarzają się sukcesy i porażki podobnie jak w życiu...

Więcej…
Email Drukuj PDF
 

Felieton o wszystkim i o niczym

Oj biada nam, biada

Pamiętam czasy, kiedy partia wie­działa najlepiej, co obywatelowi jest potrzebne. Program partii, programem narodu. I tylko niejaki Jan Pietrzak (ten od „Żeby Polska była Polską”) dziwił się, dlaczego nie może być odwrotnie. I choć to czasy odległe, nadal jednym odbijają się czkawką, inni powracają do nich w ciepłych wspomnieniach, a jeszcze inni zdają się trwać w nich, jak gdyby nigdy nic. Tym ostatnim być może nadal wydaje się, że demokra­cja i demokracja ludowa to synonimy równoważne znaczeniowo, podczas gdy jest zupełnie odwrotnie. Tak zwa­na demokracja ludowa (ludowe rządy ludu!) to formuła dyktatury partii ko­munistycznej przy zachowaniu fasady instytucji formalnej demokracji par­lamentarnej. Fasady, czyli pozorów, złudzenia, fikcji po prostu. Takie mi się skojarzenia nasuwają, kiedy czytam czy też słyszę utyskiwania malkonten­tów, których problemem jest to, że nic im się nie podoba i co gorsza, nie mają się komu poskarżyć. A problemów wo­kół bez liku.

Więcej…
Email Drukuj PDF